Wataha Wyklętych
Tereny => Pustynia => Wątek zaczęty przez: Wataha Wyklętych w Sierpień 25, 2016, 15:15:27
-
Oaza.
-
Wbiegła do oazy. Zmieniła się w człowieka i zdjęła plecak. Wyjęła ze środka składany baniak na wodę i napełniła go. Zmieniła się z powrotem w wilka i westchnęła. Musiała teraz zaciągnąć ciężki baniak do swojej jaskini. Ale przynajmniej nie będzie musiała tego robić przez następny tydzień. Leniwie położyła się obok pełnego pojemnika i upuściła łapę do wody.
-
Zorientowała się, że prawie zasnęła, leniwie machając łapą zanurzoną w wodzie. Otrząsnęła się i założyła szelki, których używała do ciągnięcia pojemnika na wodę.
Pomyślała, że mogła zawołać CG-4, swojego drona, na pomoc, ale raz - że była za daleko, a dwa - że miał dzisiaj uporządkować jej księgozbiór w jaskini i nie chciała mu przeszkadzać.
Powoli oddaliła się od oazy ciągnąc za sobą wielki baniak.